Hotel Novotel Wrocław Centrum

Wstęp

Wybrałem się do Wrocławia celem zobaczenia dwóch właściwie rzeczy. Pierwsza to Hydropolis. Druga zaś, to coroczny bożonarodzeniowy jarmark. Postanowiłem zatrzymać się tym razem w Hotelu Novotel Wrocław Centrum. Jest zlokalizowany właściwie idealnie. Spokojnie można spacerkiem do niego dotrzeć od wrocławskiego dworca kolejowego. Piesza wycieczka zaś w stronę wrocławskich atrakcji również nie jest jakoś szczególnie uciążliwa. Hotel dzieli budynek ze swoim budżetowym bratem Ibis Wrocław Centrum. Ma wspólną recepcję oraz wspólne windy. Nie przeszkadza to specjalnie, ale jest dosyć dziwne i rodzi chyba pewne konsekwencje, o czym dalej.

Dojazd

Jak się można łatwo domyślić wybrałem się do Wrocławia tym razem pociągiem. Dojazd bowiem z Rybnika do Wrocławia samochodem zajmuje według nawigacji około dwie i pół godziny. Zaś pociągiem ten dystans pokonuje się w dwie godziny i jedenaście minut. Cena biletów też jest atrakcyjna, więc wybór jest właściwie prosty. Dla podróżujących samochodem dobra wiadomość jest taka, że hotel Novotel Wrocław Centrum dysponuje sporym parkingiem. Gorsza to ta, że parking jest płatny. Ale to raczej oczywiste.

Zameldowanie i pokoje

Proces meldunku zazwyczaj przebiega sprawnie. A to z tego względu, że hotele tej sieci oferują możliwość zameldowania się on-line. Znacznie to ułatwia działania i właściwie już po minucie można dostać kartę i dojechać do pokoju. Jako stały gość tej sieci dostałem pokój executive. Pokoje tego typu w hotelu Novotel Wrocław Centrum znajdują się na dziesiątym i jedenastym piętrze. Niesamowitą zaletą takiego położenia jest cisza i spokój jakiego można tam doświadczyć. A to jest bardzo ważne. Wyciszenie pokoju jest fantastyczne. Wyposażenie również i czystość również. Miłym dodatkiem dla stałych gości tej sieci jest drobny upominek od hotelu.

Hotel Novotel Wrocław Cenrum – pokój executive
Hotel Novotel Wrocław Centrum – łazienka w pokoju executive
Hotel Novotel Wrocław Cenrum – upominek dla gościa – pokój executive
Hotel Novotel Wrocław Centrum – widok z okna – pokój executive

Kolacja i śniadanie

Tym razem gastronomię opiszę w jednym akapicie. Jak praktycznie każdy hotel tej sieci, hotel Novotel Wrocław Centrum dysponuje restauracją. Tutaj jest to koncept tej marki nazwany wspólnie Novo Square Lounge Bar. Menu jest dosyć urozmaicone, każdy znajdzie coś dla siebie. Tradycyjnie zamówiłem to co zwykle. A więc burgera, który tutaj występuje w towarzystwie doskonałych frytek stekowych oraz dwóch sosów. Danie było dosyć smaczne, ale nie na tyle aby powiedzieć, że doskonałe. Niemniej tragedii nie było. Tyle o kuchni.

Jednak to co mnie dobiło do obsługa. Nie można powiedzieć, że ktoś był niemiły. Wręcz przeciwnie. To, że kelnerzy byli trochę zagubieni kładę na karb dosyć dużego ruchu. Ale to, że kelnerka przyszła ubrana do mnie w dresowe spodnie i jakąś tam bluzkę mnie dobiło. Przyjrzałem się wówczas reszcie kelnerów i oczom moim ukazał się obraz całkowitej przypadkowości ubioru. Wiem, że teraz się dowiem gdzie mam kija i co mam sobie z nim zrobić. Ale błagam, szanujmy się. Skoro ktoś uważa, że w czterogwiazdkowym hotelu załoga obsługująca gości może chodzić ubrana byle jak, to winien, moim zdaniem, swój pogląd zrewidować.

Śniadanie w hotelu Novotel Wrocław Centrum jest podawane w formie bufetu. Wybór jest dosyć spory i właściwie każdy znajdzie coś dla siebie. Jednak widać w tym wszystkim jakąś taką… oszczędność. W szczególności dotyczy to wyboru serów i wędlin. Wiem, że to może być subiektywne odczucie, ale wyglądają one na tanie. W smaku przypominają zaś te znane z lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Kiedy to masowo podwyższano wydajność wyrobów poprzez dodawanie do nich całej tablicy Mendelejewa. I to jest właśnie ta konsekwencja dzielenia wspólnych przestrzeni z Ibisem. Właśnie bowiem w Ibisach królują wędliny i sery tego gatunku.

Tyle o hotelu. Naprawdę można go polecić. W czasie mojego pobytu jednak byłem (poza innymi) jeszcze w dwóch miejscach.

Hydropolis

Jakoś nienachalnie się reklamuje, bowiem dowiedziałem się o jego istnieniu zupełnie przypadkiem. Pełna nazwa tego miejsca to, Centrum Edukacji Ekologicznej „Hydropolis”. W skrócie opisując to miejsce, można powiedzieć, że jest to fantastyczna wystawa z wieloma elementami interaktywnymi, która dostarcza kompleksowej wiedzy o wodzie. Zlokalizowana jest w zabytkowym, pochodzącym z XIX wieku podziemnym zbiorniku wody. Ciekawostką jest to, że zbiornik ten pełnił swoją funkcję aż do 2011 roku. Wystawę można z całą odpowiedzialnością polecić. W szczególności strefę relaksu, w której minęły mi dwie godziny zupełnie niepostrzeżenie

Centrum Edukacji Ekologicznej Hydropolis
Centrum Edukacji Ekologicznej Hydropolis – strefa relaksu

Jarmark bożonarodzeniowy we Wrocławiu

Jest to jeden z nielicznych jarmarków bożonarodzeniowych, który ma własną stronę internetową. Szczerze mówiąc, po wizycie w Krakowie myślałem, że już nic większego w Polsce nie ma. Jak bardzo się myliłem, zorientowałem się dopiero na miejscu. Moim zdaniem każdy powinien to zobaczyć. Żaden bowiem opis nie odda tego, co zobaczymy na żywo. Pozostawię tylko kilka zdjęć.

Jarmark bożonarodzeniowy we Wrocławiu
Jarmark bożonarodzeniowy we Wrocławiu
Jarmark bożonarodzeniowy we Wrocławiu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.